[13 wrz 2011 | Komentarzy: 2 | ]
Od bojkotu wyborów do demokracji bezpośredniej!

Politycy kłamią. Praktycznie wszyscy o tym wiedzą, a jednak wciąż dają się nabierać na cyrk wyborczy. Obietnice wyborcze nie mają nic wspólnego z tym, co politycy robią, gdy już uda im się dorwać do władzy. A jednak ludzie znów wsłuchują się w potok bezsensownych haseł. Wydepilowane buzie i obowiązkowe wizyty w solarium… Tak właśnie politycy próbują zwrócić na siebie uwagę. A naprawdę nie mają zupełnie nic do powiedzenia. A już na pewno nie mają pojęcia, jakie są problemy zwykłych ludzi.
Chcemy sami decydować o swoim życiu, a nie oddawać je w …

Czytaj cały całość wpisu »

Główna, Samorządność »

[12 wrz 2011 | Jeden komentarz | ]
Gdyby wybory mogły coś zmienić… zostałyby zakazane

Przez wieki tysiące ludzi walczyły i umierały za prawo do głosu w wolnych wyborach. Od walk o niepodległość, przez kobiecy ruch sufrażystek, po walkę przeciw apartheidowi, prawo głosu było postrzegane jako konieczna część wolności. Przed powszechnym przyjęciem w świecie prawa glosowania przywódcy państw byli wybierani przez klasy panujące, bogaczy i Kościół, lub byli wyznaczeni przez elity rządzące. Dlaczego więc, po zwycięstwie takiego ważnego prawa, anarchiści mówią, że nie powinniśmy chodzić głosować?

Główna, Idea »

[11 wrz 2011 | Jeden komentarz | ]
Bojkot wyborów – początek drogi ku samorządności

W ludziach istnieje naturalna skłonność do pójścia na łatwiznę. W polityce chcieliby np., by przyszedł ktoś, kto zrobi porządek i w ogóle zrobi im dobrze. Jak to osiągnąć? Najlepiej wybrać kogoś „dobrego”. Oczywiście w polityce nikt taki nie istnieje, stąd najczęściej wybory polegają na głosowaniu przeciw tym, których nie lubimy – popieramy dowolną a strawną dla nas opcję mającą realne szanse na sukces, byle tylko nie dopuścić do koryta kogoś jeszcze gorszego. Dlaczego nie może istnieć nikt, kto byłby dobry? To wynika z natury władzy, której celem jest panowanie nad …